Strażnicy graniczni z placówki w Wetlinie natrafili na kilkadziesiąt granatów moździerzowych z II wojny światowej.
Końcem kwietnia funkcjonariusze Straży Granicznej patrolując granicę polsko-słowacką dwukrotnie natknęli się na nietypowe znaleziska - wysyp pamiątek z okresu II wojny światowej. Arsenał odsłonił topniejący śniegi i budząca się przyroda.

niewybuchy w lesie

- W rejonie działania placówki SG w Wetlinie podobnych zdarzeń notuje się średnio kilka w roku. Jednak ostanie dni przyniosły prawdziwi "urodzaj". Stało się to również dzięki informacjom uzyskanym od czujnych mieszkańców przygranicznych miejscowości - informuje chor. sztab. SG Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

niewybuchy z czasów II wojny świetowej w lesie

Łącznie w obu zdarzeniach zabezpieczono ponad 50 sztuk granatów moździerzowych kaliber 82 oraz amunicję strzelecko-wojenną. Tego typu pociski produkcji radzieckiej były wykorzystywane podczas II wojny światowej. Jak zawsze w przy takich zdarzeniach mundurowi natychmiast zabezpieczyli teren. Bezzwłocznie powiadomili 21 Batalion Dowodzenia w Rzeszowie. Wybuchami zajął się patrol saperski. Niebezpieczne materiały zostaną zneutralizowane na wojskowym poligonie.

- W razie natknięcia się na podobne znaleziska, apelujemy o zachowanie ostrożności. W takim przypadku, niezwłocznie należy powiadomić odpowiednie służby Policję, a w rejonie granicy państwowej Straż Graniczną - podkreśla Piotr Zakielarz.

Udostępnij ten artykuł znajomym: