40-letni mieszkaniec gminy Jasło, który w wigilijne popołudnie napadł z siekierą na sklep w Łękach Strzyżowskich został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Decyzję o zastosowaniu wobec mężczyzny tego najsurowszego środka zapobiegawczego podjął 26 grudnia, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, Sąd Rejonowy w Krośnie. Z takim wnioskiem wystąpiła Prokuratura Rejonowa w Krośnie po zebraniu materiałów przez policjantów z KMP w Krośnie.

Do zdarzenia doszło 24 grudnia wczesnym popołudniem w centrum Łęk Strzyżowskich, gm. Wojaszówka. Po godz. 13.30 do sklepu spożywczo-przemysłowego wszedł zamaskowany mężczyzna z siekierą i zażądał wydania pieniędzy. - Napastnik zabrał kasetkę z pieniędzmi, wybiegł ze sklepu, wsiadł do samochodu i odjechał - opowiada asp. sztab. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie.

Chwile później, w trakcie ucieczki, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierki ochronne na moście. Nie mogąc jechać dalej, zaczął uciekać pieszo. Na trop przestępcy funkcjonariusze wpadli szybko dzięki informacji od mieszkańca Łęk Strzyżowskich, który powiedział, że poszukiwany może ukrywać się na terenie jednej z posesji. I faktycznie. Mężczyzna został znaleziony w ogrodowej altanie. W trakcie przeszukania znaleziono przy nim narkotyki.

Na komendzie policji został przebadany przenośnym analizatorem narkotyków. Pobrana próbka dala wynik pozytywny. Mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość środków odurzających.

Okazało się, że 40-latek z gminy Jasło był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. W trakcie przesłuchania przyznał się do dokonania rozboju w wigilię.

Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 lat wzwyż.

Udostępnij ten artykuł znajomym: