Uczestnicy poznali dwie metody ozdabiania pisanek.
W pierwszej za pomocą kaszy gryczanej, makaronu i kleju powstały zajączki oraz cudowne duże pisanki niczym plaster miodu.
Drugą metodę pokazała pani Katarzyna Filus - Kuliga polegająca na malowaniu gotowych motywów. Ta forma zajęć cieszy się z roku na rok coraz większą popularnością, przecież człowiek ma w sobie potrzebę piękną, potrzebę tworzenia, ekspresji swoich uczuć, a obdarowanie bliskich pisanką według wierzeń chroni przed złem, zapewnia pomyślność, zdrowie i szczęście.





Komentarze
Dodaj komentarz