Karol Pikuła, w imponującym, świetnym stylu, zdobył najwyższe trofeum. Po stoczeniu czterech walk i wygraniu wszystkich pojedynków przed czasem (!), zasłużenie zajął pierwsze miejsce.
Emilia Gazda, po stoczeniu wyrównanych walk, wskoczyła na drugi stopień podium.
Jakub Prajsnar sięgnął po brązowy medal – w trzeciej walce musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora swojej kategorii.
Karinie Koronie, na piaseczyńskim turnieju, sił i umiejętności wystarczyło, by wywalczyć najniższy stopień podium.

Oliwia Krupa, która w kata, w kategorii mocno "obsadzonej" przez 23 starsze i doświadczone zawodniczki zajęła dobrą, czwartą lokatę. Niestety, w kumite tym razem, nie udało się zdobyć miejsca w czołówce.

Aleks Łączak, po dogrywce, również zakończył rywalizację o piaseczyński puchar.
Zofia Pitera w pierwszej walce, po wskazaniu sędziowskim (jeden z nich typował Zosię na zwyciężczynię pojedynku) odpadła z dalszej rywalizacji.
Wiktorii Bilskiej, występującej w kategoriach kata i kumite, tym razem, nie poszczęściło się w rywalizacji o miejsca medalowe.

Tradycyjnie podziękowania dla Rodziców naszych fighterów – dzięki ich zaangażowaniu, poświęceniu, opiece i organizacji dojazdu możemy cieszyć się z kolejnych sukcesów zawodników Krośnieńskiego KKK.




Komentarze
Dodaj komentarz