"Czy dorośli do odpowiedzialności?" Poseł Joanna Frydrych uderza w krośnieńskich radnych

"Czy dorośli do odpowiedzialności?" Poseł Joanna Frydrych uderza w krośnieńskich radnych
Joanna Frydrych fot. Toamasz Czech

Po burzliwej sesji w Krośnie głos zabrała poseł Frydrych. Jej wpis to jedno wielkie pytanie o odpowiedzialność radnych.

Sesja Rady Miasta Krosna z 29 czerwca wciąż wywołuje emocje. Prezydent Piotr Przytocki nie otrzymał wotum zaufania, a uchwała w sprawie absolutorium - jak ujął to przewodniczący rady - "została zawieszona w próżni". Teraz do gry weszła poseł Joanna Frydrych, która w mocnym wpisie na Facebooku nie zostawiła na radnych suchej nitki.

Parlamentarzystka nie owija w bawełnę. Jej zdaniem to, co wydarzyło się na sali obrad, z oceną pracy prezydenta miało niewiele wspólnego.

- To, co wydarzyło się podczas głosowania nad absolutorium dla Prezydenta Krosna Piotra Przytockiego, trudno nazwać sprawiedliwą oceną jego pracy. Odnoszę wrażenie, że nie liczyły się lata skutecznego zarządzania miastem, ogromne strategiczne inwestycje i rozwój Krosna - napisała poseł Joanna Frydrych.

Przypomnijmy: w głosowaniu nad absolutorium za 2025 rok ośmioro radnych było za, jeden przeciw, a aż dziesięcioro wstrzymało się od głosu. Do podjęcia uchwały zabrakło bezwzględnej większości - i to mimo że Regionalna Izba Obrachunkowa w Rzeszowie pozytywnie zaopiniowała wniosek o udzielenie absolutorium. Co ciekawe, radni bez żadnej dyskusji przeszli do głosowania.

Właśnie do tego zdaje się nawiązywać poseł, która przypomina radnym, czym w ogóle jest absolutorium.

- Tak nie powinno wyglądać odpowiedzialne podejmowanie decyzji. Radny miasta powinien potrafić oddzielić polityczne emocje od merytorycznej oceny. Absolutorium nie jest konkursem sympatii ani narzędziem politycznej walki - powinno być oceną wykonania budżetu i działań na rzecz mieszkańców - zaznaczyła.

Najmocniejszy fragment wpisu parlamentarzystka zostawiła na koniec. To pytanie wprost wymierzone w radnych, którzy zagłosowali przeciw.

- Mam więc prawo zapytać: czy wszyscy radni, którzy zagłosowali przeciw, rzeczywiście dorośli do odpowiedzialności, jakiej wymaga mandat radnego miasta? Bo mieszkańcy oczekują rozwagi, obiektywizmu i troski o dobro Krosna, a nie decyzji, które sprawiają wrażenie podyktowanych polityką zamiast faktami - dodała.

A o jakich pieniądzach mowa? Budżet, który radni oceniali, to dochody na poziomie ponad 607 mln zł i wydatki przekraczające 687 mln zł. Same inwestycje pochłonęły ponad 158 mln zł - z czego najwięcej poszło na drogi, mieszkania, oświatę i przebudowę stadionu przy ul. Legionów.

Komentarze

Real
Święta prawda. A nazwiska tych radnych tylko to potwierdzają - Krzanowski, Józefowicz itd. Nie ma nawet co komentować. Nigdy na PO bym nie zagłosował ale to co odstawił PiS w Krośnie to dno dna.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.