Dwie kolizje, winna sarna

Dwie kolizje, winna sarna
zdjęcie ilustracyjne

W środę na ul. Traugutta w Krośnie doszło do dwóch kolizji, których przyczyną było wtargnięcie sarny na jezdnię. Zwierzę wbiegło pod koła toyoty, a następnie uderzyło w renaulta. Żaden z kierujących nie odniósł obrażeń.

W środę po godz. 17, dyżurny krośnieńskiej jednostki został powiadomiony o dwóch kolizjach drogowych na ul. Traugutta w Krośnie. Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że 23-letni kierujący toyotą, jadąc w kierunku ul. Słonecznej, zderzył się z przebiegającą przez jezdnię sarną. Zwierzę odbiło się od samochodu i wpadło pod koła renaulta, za kierownicą którego podróżował 27-latek. Mężczyźni nie odnieśli żadnych obrażeń, a sarna uciekła.

Policja przypomina, że zima to okres, w którym zwierzęta leśne wędrują w poszukiwaniu pożywienia oraz nowego miejsca bytowania. Szczególnie często można je spotkać na duktach przebiegających przez tereny leśne oraz przydrożne zarośla. Zwierzęta największą aktywność wykazują po zmroku i o świcie. Po wtargnięciu na jezdnię jednego, pozostała część stada może podążać za swoim przewodnikiem, powodując zagrożenie dla przejeżdżających kierowców.

Widząc znaki ostrzegające przed występowaniem dzikiej zwierzyny, należy zwolnić i obserwować najbliższe otoczenie drogi. Zwiększy to szansę na skuteczne ominięcie zwierzęcia, które oślepione światłami reflektorów, wtargnie na jezdnię i straci orientację.

W sytuacji, gdy mimo wszystko dojdzie do zderzenia ze zwierzęciem, należy zachować szczególną ostrożność. Ranne zwierzę może być agresywne i nas zaatakować. Należy wezwać odpowiednie służby, gdyż za niedopełnienie tego obowiązku może grozić wysoka grzywna, a nawet kara aresztu.
Źródło: KMP Krosno

Komentarze

MDs
Bo może gość miał samochód na firmę i do ubezpieczenia mu potrzebne...
Odpowiedz
Kubica
Życzę powodzenia w "omijaniu" saren. Każdy komu wyskoczyła pod samochód wie że to nierealne. A tak na marginesie: po co była wzywana policja?
Odpowiedz
Tutej
Bo sarna miała 2.5 promila , to po co czekać, nogi za pas i ogień na raciczki.
Odpowiedz
Bubu
Ciekawe jak to ominąć jakim cudem jak wypadnie przed maską!
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.