W środę przed północą doszło do dachowania samochodu osobowego w miejscowości Rogi na ul. Długiej.Kierujący suvem marki Toyota jadąc od strony Lubatówki stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w przydrożne bariery i swoją jazdę zakończył na dachu. Na szczęście mężczyzna nie został poszkodowany.
Na miejscu interweniowali strażacy z JRG PSP Krosno i policjanci.
Wcale nie żałuję sprawcy takiej kolizji. Zwłaszcza że nic mu się nie stało. Może w końcu uświadomi sobie, że na śliskich, krętych ulicach jeździ się przepisowo. Praw fizyki nie da się nagiąć.
WielgieMecyje, bezpieczna będę się odrobinę czuła jak policja zacznie baczniej się interesować tą ulicą. Ten co dachował teraz jakiś czas nie będzie stwarzał zagrożenia, ale nie on jeden tak wolno jeździ i niechcący wpada w poślizg i taranuje wszystko na drodze.
Nakupiom se kredensów i chcom szaleć na drogach. Kredens to autko dobre dla dziadków. Droga przez wioske to nie tor do szybki jazdy. Przez wieś jedzie sie powoli i podziwio jak kto mo na ogrodzie? Tero po wypadku samochodzik trza będzie naprawić albo odstawić do M. Piastowego i juści szybko nie będzie jezdził a i fiona będzie bezpieczna na chodniku. Pewnikiem tam teroz bedom kontrolować
Do jakiej strasznej tragedii musi dojść, żeby "tor wyścigowy" przy ul. Długiej stał się spokojną wiejską drogą. Ja idąc z córką po chodniku muszę się pożegnać z mężem, ponieważ nie wiem czy wrócę żywa do domu.
Niestety na nieszczęście tego "piąstki" było zbyt mokro, barierka stała w nieodpowiednim miejscu no i zdecydowanie za wolno jechał, jak zakończył swoją jazdę na dachu. Znów zawiniły złe warunki atmosferyczne i przydrożne przeszkody na torze wyścigowym na ul. Długiej.
Wypadki na tej drodze to już prawie codzienność, ponieważ Piąstki "mężczyźni 20-paro letni" myślą iż znajdują się na torze wyścigowym. A policja nic nie robi, żeby ta droga mogłaby być bezpieczna. Jest chodnik przy drodze i wiele młodych mam spacerujących z wózkami.
Komentarze
Dodaj komentarz