Do zdarzenia doszło po godz. 7 rano na ul. Sikorskiego w Krośnie.
Kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą jadąc od Rzeszowa do centrum dystrybucyjnego w Szczepańcowej podczas wymijana się z innym pojazdem zsunął się do rowu. Wybrał taką drogę ponieważ tak poprowadziła go nawigacja. Wcześniej zignorował znak ograniczający tonaż.Na chwilę obecną ruch na ul. Sikorskiego odbywa się wahadłowo. Za kilkadziesiąt minut rozpocznie się rozładunek naczepy i operacja wyciągnięcia zestawu z rowu, utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
Tiry jadące do eurocash można też często spotkać na wąskich drogach wsi Szczepańcowa. Ile to już tirów było tam wyciąganych z rowów. Czasami się zastanawiam jak można mieć tak mało rozumu w głowie i pchać się tak dużym pojazdem w takie wąskie uliczki.
Ta droga to wstyd i hańba dla Krosna. Jest za wąska, brak pobocza, przez większą część roku trzeba jechać slalomem aby omijać dziury. Wycięto drzewa, ale w ich miejsce pozwolono wyrosnąć krzaczorom w których ukrywają się sarny czekające tylko na okazję aby wskoczyć pod samochód.
Kto wreszcie podejmie decyzję o niezwłocznej przebudowie tej drogi? Może pan prezydent i pan starosta przestaliby się na siebie boczato patrzeć i podjęli wspólnie decyzję.
Komentarze
Dodaj komentarz