82-latek potrącił pijanego pieszego

82-latek potrącił pijanego pieszego
fot. KMP Krosno

Krosno. Pijany 22-latek wszedł na przejście dla pieszych wprost przed nadjeżdżający samochód. Mężczyzna z obrażeniami został przetransportowany do szpitala.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godz. 22, w rejonie skrzyżowania ul. Tysiąclecia i ul. Naftowej w Krośnie. 82-letni kierujący volkswagenem, jadąc w kierunku ul. Podkarpackiej, potrącił mężczyznę. Wstępnie ustalono, że 22-latek wszedł na przejście dla pieszych wprost przed nadjeżdżający samochód.
82-latek potrącił pijanego pieszego
Mężczyzna doznał obrażeń i został przetransportowany do krośnieńskiego szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie. Kierujący volkswagenem był trzeźwy.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia pozwoli wyjaśnić prowadzone postępowanie.
Źródło: KMP Krosno

Komentarze

ejw
Gibalski, zrób mi kawy.
Odpowiedz
Święty
Odnoście się z miłością do bliźniego
Odpowiedz
Hag
Najważniejsze było, aby tuż przed prezydenckimi wyborami szumnie dumnie zrobić sygnalizację świetlną, o którą mieszkańcy prosili od lat. Po czym, po zwycięskich wyborach, rozkopano Naftową i wyłączono sygnalizację... Niestety następne wybory dopiero za 4 lata...
Odpowiedz
Krosnianin
Nie wiem jakie firmy wybierają ludzie Przytockigo do realizacji inwestycji drogowych, ale to już jest żenujące. 1,5 roku po...lic się z Naftową, wcześniej tyle samo z Okrzei. Teraz Krakowska. Wstyd i żenada panie Piotrusiu. Takie inwestycje to pół roku góra.
Odpowiedz
sedzia dred
co za pojeb..ny kraj to nawet juz pieszo nie mozna isc po piwku jak bede wracal z restauracji to trzeba isc kanalami
Odpowiedz
Juju
Jak on miał 2 promile to nawet żeby były światła myślisz że on był w stanie je włączyć?
Odpowiedz
Gibalski
Kiedy w końcu zakończy się kładzenie dywanika asfaltowego i włączenie sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu? To już żenujące, żeby się tyle z tym pier***ić. Przepraszam za wulgarności, ale nie ma właściwego określenia na to, co tu się dzieje.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.