Minimalizm, który mówi więcej niż milion dźwięków
Produkcja w dzisiejszym popie robi wrażenie. Ale wbrew pozorom bez nadmiernej przesady. Obecnie artyści i masterzy dźwięku rezygnują z nadmiaru warstw; zostawiają miejsce na ciszę, jakiś fajny dźwięk, ciekawy detal do wychwycenia wyłącznie na dobrym sprzęcie.
Ogromny wpływ na ten kierunek miały szepczące wokale, akustyczne brzmienia, lepszy sprzęt audio i większa liczba słuchaczy, która nie "słucha", a "wsłuchuje się" . Ten styl zainspirował całe pokolenie twórców, którzy postawili na klimat zamiast chaosu. Dzięki temu dzisiejszy pop to nie jest zwykły bezimienny gatunek muzyczny, ale… stan - słuchasz i masz wrażenie, że ktoś czyta Twoje myśli, a nie po prostu śpiewa kolejną radiową piosenkę. Takie odczucia mogą Ci towarzyszyć podczas słuchania między innym płyt Billie Eilish, Lany Del Rey lub też Olivii Rodrigo.
Nowa fala wrażliwości
Pop naszym wujkom i ciotkom kojarzył się do niedawna głównie z tanim refrenem i równie tanią zwrotką. Dziś? Oj zmieniło się wiele - to obecnie przestrzeń do opowiadania rzeczy ważnych - o samotności, presji, tożsamości - i ważniejszych, o przemijaniu czy bólu popartym doświadczeniem. Wynika to z tego, że artyści nie wstydzą się emocji, bo wiedzą, że to one są najważniejsze i to na nie słuchacze zwracają największą uwagę.
Wśród artystów są tacy, którzy zamiast stawiać na perfekcję, idą w surowość i szczerość. W ich muzyce nie ma miejsca na sztuczność - słychać za to każdy oddech, każdą niedoskonałość, która nagle staje się atutem. A pop to już nie jest cukierkowa iluzja, a kilka głębokich wersów, które odbija prawdę o współczesnym świecie - czasem niełatwą, ale potrzebną.
Oczywiście jest też druga strona medalu. W gąszczu osób, które zwracają uwagę na to, aby każde zdanie w tekście było prawdziwe i stanowiło odzwierciedlenie duszy artysty, są też ci, którzy chcą przypodobać się słuchaczowi, a nie swojej prawdomówności i szczerości.
Granice gatunku? Już dawno zatarte
Nowoczesny pop to fuzja wszystkiego - elektroniki, soulu, R&B, rocka, rapu. Artyści łamią ramy i nie oglądają się na definicje, ale zwracają uwagę na szczegóły, dlatego w jednej piosence potrafią połączyć trapowy beat z fortepianową nutą i chóralnym refrenem.
Współczesny pop stał się więc nieprzewidywalny i właśnie w tym tkwi jego siła. Każdy nowy projekt to trochę eksperyment, trochę manifest. Dzięki takim podejściom ten gatunek nie dość, że przetrwał, to obecnie wręcz rozkwita jak nigdy wcześniej - różnorodny, bezkompromisowy, bez granic.
Artyści, którzy dziś tworzą pop, to często wizjonerzy i rzemieślnicy pod jedną postacią. Ich muzyka nie ma służyć tańczeniu do czegoś z radia - ma budzić emocje, skłaniać do refleksji, czasem wręcz niepokoić.
Artykuł sponsorowany




Komentarze
Dodaj komentarz