Od 2012 roku podczas balu wręczane są nagrody - statuetki prezydenta Krosna za wrażliwość na potrzeby społeczne Krosna i jego mieszkańców. Nagroda została ustanowiona, by w sposób symboliczny uhonorować osoby fizyczne, firmy lub instytucje za prowadzoną działalność charytatywną.

- Jest człowiekiem zawsze bliskim ludziom - ich problemom, potrzebom i codziennym wyzwaniom. Inicjuje i organizuje liczne przedsięwzięcia skierowane do osób z dysfunkcją wzroku: imprezy integracyjne, wycieczki, pielgrzymki, szkolenia rehabilitacyjne oraz rozgrywki w warcabach stupolowych. Dla niewidomych dzieci, podopiecznych Koła i ich rodziców organizuje spotkania okolicznościowe i wydarzenia wspierające integrację społeczną. Aktywnie angażuje się również w życie lokalne mieszkańców, współpracując z władzami miasta przy realizacji projektów zewnętrznych - powiedział Michał Bęben, naczelnik Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Krosna, przedstawiając sylwetkę tegorocznego laureata nagrody.
Statuetkę i kwiaty wręczyli zastępcy prezydenta Krosna Grzegorz Rachwał i Miranda Trojanowska.
Po raz kolejny Statuetki "Otwartych Serc" przyznała również Fundacja. W tym roku otrzymali je lekarz onkolog Stefan Szelc (od ponad 60 lat czynny lekarz, przez wiele lat związany z Instytutem Onkologii w Gliwicach) oraz rodzeństwo: Marek Sanocki (prezes Zarządu firmy Splast) i Agnieszka Sanocka-Zajdel (wiceprezes Zarządu firmy Splast).

Z kolei, jak zaznaczył Zygmunt Jerzyk, wiceprezes Fundacji, Stefan Szelc jest jednym z najznamienitszych absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Jedliczu, a od 1994 roku Honorowym Obywatelem Gminy Jedlicze.
- Całe swoje dorosłe życie poświęcił medycynie, leczeniu ludzi. Również wspiera Fundację poprzez pomoc w konsultowaniu naszych podopiecznych - powiedział Zygmunt Jerzyk.
Wyróżnienia od Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel-Ostrowskiej wręczyli prezes Jakub Mika oraz zastępcy prezesa: Grażyna Więcek, Zygmunt Jerzyk, Grzegorz Matejczuk i Wiktor Więcek.
Tradycyjnym punktem programu była aukcja dzieł sztuki oraz pamiątek i różnego rodzaju gadżetów. Łącznie z licytacji uzyskano 55 200 zł.

Uczestniczący w balu Piotr Dziugan, ojciec Kacpra, podziękował wszystkim, którzy cały czas okazują wielkie serce dla syna, zarówno darczyńcom, jak i osobom, które bardzo się zaangażowały w organizację tej pomocy.
- Dzięki ogromnej akcji pomocy, w bardzo krótkim czasie udało się zebrać blisko 1 milion złotych. Za co jesteśmy wszystkim bardzo wdzięczni z całego serca. Daje to nam rodzicom oraz Kacprowi dodatkową szansę i nadzieję, że wszystko się uda - powiedział Piotr Dziugan.
Dodał również, że dochód z balu, który miał być przeznaczony dla Kacpra, przekazują na rzecz Natalii Kowalskiej z Twierdzy, także podopiecznej Fundacji, która zmaga się z taką chorobą jak Kacper.
Znakomitą atmosferę imprezy zapewnił zespół Bardzo Dobra Kapela. Tegoroczny bal poprowadzili Zofia Czernicka i Zygmunt Jerzyk.








Komentarze
Dodaj komentarz