Zmontowana rolka z ulic Krosna w kilka dni podbiła TikToka i rozlała się po Facebooku. 25-sekundowe nagranie ma już ponad 42 tysiące wyświetleń, 1600 serduszek i 200 komentarzy - oraz coraz więcej pytań o granice rozsądku.
Na nagraniu grupa kilkunastu nastolatków pędzi na hulajnogach elektrycznych ulicami miasta, m.in. w kierunku Rynku i osiedla Traugutta. Większość jedzie w kaskach - te od 3 czerwca są obowiązkowe dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia - ale na tym przepisy się kończą. Grupa jedzie z dużą prędkością, dwoma pasami jezdni i chodnikiem jednocześnie. Ktoś przecina podwójną linię ciągłą, ktoś inny staje na jednym kole. Autor filmu wcale nie jest widzem - sam jedzie hulajnogą, w jednej ręce trzymając telefon, drugą kierując.
Wystarczy jeden nierówny krawężnik, jeden wyjeżdżający z posesji samochód, jeden pieszy w niewłaściwym momencie - i z brawurowego przejazdu robi się dramat. Zagrożeni są nie tylko sami jadący, ale też kierowcy i piesi.
W komentarzach - dwa światy. Jedni biją brawo: "szacun", "ale ekipka zarabiscie", pytają, kiedy następny przejazd i czy można dołączyć (pisownia oryginalna). Drudzy nie zostawiają na nagraniu suchej nitki: "jazda na jednym kole jest nielegalna!", "bardziej środkiem ulicy się nie da?", "ale że nawet do Krosna ta zaraza przyszła", "piękne mandaty będą". Nie zabrakło kpiny - ktoś pyta, czy w Krośnie nie ma policji, ktoś inny nazywa film "najlepszą reklamą antykoncepcji".
Policja jest - i już działa. Komenda Miejska Policji w Krośnie podjęła już czynności wyjaśniające celem ustalenia sprawców czynów zabronionych. - Dopiero po dokładnym przeanalizowaniu materiału będzie można określić konsekwencje prawne adekwatne do popełnionych czynów - przekazała mł. asp. Sara Bania-Nowak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.
Film pojawił się w sieci w szczególnym momencie. Niedawno w Świerzowej Polskiej dwie młode osoby jadące jedną hulajnogą elektryczną uderzyły czołowo w samochód osobowy i odniosły ciężkie obrażenia ciała.
Media w całej Polsce niemal co tydzień donoszą o tragicznych skutkach brawury nieletnich na hulajnogach. Nagrywanie takich "wyczynów" to moda, która właśnie dotarła do Krosna - a zdrowy rozsądek przegrywa w niej z pogonią za internetowym poklaskiem.
Czy rodzice wiedzą, czym w wolnym czasie zajmują się ich dzieci?






Komentarze
Dodaj komentarz