Wśród uczestników spotkania obecni byli wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul oraz starosta brzozowski Jacek Adamski. Gości i ministra powitała prezes zarządu Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Brzozowie Ewa Toczek, która podziękowała szefowi resortu za przyjazd na Podkarpacie.
- Pańska obecność jest dla nas zaszczytem, wyrazem wagi, jaką przywiązuje Pan do spraw wymiaru sprawiedliwości, do spraw dotyczących naszej Ojczyzny. Dziękujemy za przyjęcie zaproszenia oraz gotowość rozmów na temat wyzwań stojących przed Polską, stojących przed systemem prawnym dotyczących przywrócenia praworządności - powiedziała Ewa Toczek.

Kryzys konstytucyjny i reforma KRS
Głównym tematem wykładu ministra Waldemara Żurka był kryzys w wymiarze sprawiedliwości, który - jak podkreślał - wynika bezpośrednio ze złamania konstytucji. Minister poinformował zebranych, że przygotował projekt zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i odniósł się do trwających właśnie wyborów do tego organu.
Waldemar Żurek prostował przy tym rozpowszechniane - jego zdaniem - nieprawdziwe informacje o funkcjonowaniu KRS.
- Nie wierzcie w te kłamstwa, że tam sędziowie wybierają sędziów. Sędziów jest 15. Reszta to są politycy albo prezesi sądów najwyższych, którzy są wybierani przez prezydenta - mówił Waldemar Żurek.
Jak wyjaśniał, w Krajowej Radzie zasiada również przedstawiciel prezydenta z prawem głosu, dwóch senatorów, sześciu posłów i minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek podkreślił, że w standardach europejskich większość takiego organu powinna składać się z sędziów, ponieważ sądy muszą pozostać niezależne od polityki.
Minister wspomniał również o spotkaniu w ramach Rady Gabinetowej u prezydenta, podczas którego doszło do wymiany zdań na temat kondycji budżetu. Jak relacjonował Waldemar Żurek, ekonomista prezydenta wskazywał na dziurę w budżecie, na co minister finansów odpowiedział, tłumacząc mechanizm obniżania inflacji.
- 1% obniżenia inflacji to 12 miliardów mniej wpływa do budżetu państwa. Jak się obniża w szybkim tempie 5%, to nie macie 60 miliardów - przytaczał Waldemar Żurek.

- Co z tego, że wam się podniesie 3% emerytury, jak inflacja będzie 8 i zje nam po prostu wszystkie podwyżki, to po co taka podwyżka w ogóle? - pytał retorycznie Waldemar Żurek.
Wojna za progiem i apel o jedność
Minister nie unikał mocnych słów, mówiąc o zagrożeniu ze strony Rosji. Nawiązując do sytuacji na Ukrainie, ostrzegał zebranych wprost.
- Jak widzę takich polityków, którzy nie widzą, że wróg u bram. Że za chwilę jak Ukraina padnie, to będą ruskie czołgi na Bugu - mówił Waldemar Żurek.
Przywołał przy tym wizję Józefa Piłsudskiego.
- Moim zdaniem spełnia się jakiś sen Piłsudskiego, że Polska powinna być z Ukrainą w sojuszu, a silna Ukraina to bezpieczna Polska - zaznaczył Waldemar Żurek.
Minister odniósł się także do postaw części społeczeństwa kwestionującej sens pomocy Ukrainie. Opowiedział o młodym człowieku, który na jednym ze spotkań stwierdził, że to "nie nasza wojna".
- Myśmy zawsze wojnę mieli w Polsce i na naszym terenie. To były najdramatyczniejsze chwile w naszym kraju. Dzisiaj mamy wojnę trochę dalej - odpowiadał Waldemar Żurek, zachęcając sceptyków do refleksji.
Nawiązał też do doświadczeń z 1939 roku.
- W 39 mieliśmy super sojuszników, ale byli daleko. Wypowiedzieli wojnę, ale nie zrobili nic. Więc my dzisiaj musimy mieć taką siłę - podkreślał Waldemar Żurek.
Szef resortu sprawiedliwości zaapelował o ponadpartyjną jedność, ostrzegając przed konsekwencjami wewnętrznych podziałów.
- Chciałbym, żebyśmy zaczęli, nie bali się ze sobą rozmawiać, nawet jak mamy różne poglądy, tylko nie na pozycji straszenia się i dyktatu, bo to spowoduje wojnę polsko-polską. A wojna polsko-polska, moi drodzy, zawsze się kończyła jakimiś tragediami dla naszego kraju - apelował Waldemar Żurek.

200 miliardów na obronność i zapowiedź zmian w prokuraturze
Minister poinformował, że w tegorocznym budżecie na zbrojenia przeznaczono 200 miliardów złotych, w tym w ramach programu Sejf. Podkreślił, że 80 procent tych środków zostanie wydanych w Polsce, wspierając rodzimy przemysł zbrojeniowy.
- Mamy dobre firmy, które potrafią robić już cuda w zbrojeniówce, tylko musimy mieć środki, żeby te firmy mogły się rozwijać. I te środki nam są potrzebne już teraz, nie jutro, bo jutro może być za późno - przekonywał Waldemar Żurek.
Podczas spotkania minister zapowiedział także konkretne zmiany organizacyjne w prokuraturze. Poinformował o planach utworzenia specjalizacji w zakresie ścigania przestępstw z nienawiści.
- W każdej prokuraturze okręgowej będzie jedna rejonowa, gdzie będą prokuratorzy, którzy się będą zajmowali takimi przestępstwami, które wiążą się z prześladowaniem drugiego człowieka - zapowiedział Waldemar Żurek.
Jak zauważył, choć na Podkarpaciu ogólny poziom bezpieczeństwa jest wysoki, w skali kraju rośnie liczba przestępstw motywowanych nienawiścią.
- Zaczyna się niewinnie. Czasem zaczyna się od wyzwisk, poniewierania, kończy się na pobiciu albo nawet pobiciu śmiertelnym - ostrzegał Waldemar Żurek.
Po wykładzie Waldemar Żurek odpowiadał na pytania zebranych na sali uczestników spotkania.











Komentarze
Tak ci źle było za PiS? KOmuchom teraz wierzysz, Zurkowi i KOalicji 13 grudnia tzw. demokracji walczącej już niedługo przekonasz się ilu z nich ucieknie z Polski do Rosji i Białorusi przed "ręką sprawiedliwości" ale nie żurkowej bo ta jest bezprawna!!!!!!!!!
Dodaj komentarz