Spotkanie z podróżnikami - Łukaszem Grudyszem oraz Kazimierzem Rokickim, które odbyło się w Dworze Szeptyckich, okazało się prawdziwą ucztą dla miłośników dalekich wypraw i filmowych opowieści. Tym razem jednak to nie słowo było na pierwszym planie.
Tematem wieczoru była niezwykła podróż wzdłuż słynnych dróg Ruta 3 i Ruta 40 oraz rejs na pokładzie Selma Expedition - wyprawa prowadząca przez Andy, Patagonię i aż po Przylądek Horn. To opowieść o miejscach, które wielu nazywa końcem świata... a może właśnie jego początkiem? Choć nie zabrakło interesujących historii i anegdot, głównym bohaterem spotkania był obraz.
Publiczność miała okazję zobaczyć trzy filmy, ukazujące kolejne etapy tej niezwykłej wyprawy. Każdy z nich stanowił odrębną opowieść - o przestrzeni, drodze, wysiłku i spotkaniu z naturą w jej najbardziej surowej, nieokiełznanej formie. Sala w Dworze Szeptyckich wypełniła się po brzegi.
Wśród widzów nie zabrakło przyjaciół podróżników, a także osób, które przyszły, by choć na chwilę przenieść się w odległe zakątki świata. Reakcje publiczności były żywe i spontaniczne - zachwyt nad krajobrazami przeplatał się z emocjonalnymi komentarzami, a ciekawość niejednokrotnie prowadziła do pytań kierowanych do gości spotkania.
Filmy uzupełniane były komentarzami Łukasza Grudysza i Kazimierza Rokickiego, którzy wprowadzali widzów w kontekst wydarzeń, przybliżali kulisy wyprawy i dzielili się osobistymi refleksjami. Jednak to właśnie język filmu okazał się najpełniejszym nośnikiem emocji i doświadczeń.
Obraz powiedział więcej niż tysiąc słów - i to on na długo pozostanie w pamięci uczestników tego wyjątkowego spotkania.








Komentarze
Dodaj komentarz