W środę przed godz. 19.30, dyżurny miejski za pośrednictwem numeru alarmowego 112, otrzymał informację o możliwości popełnienia przestępstwa. Według zgłaszającego, w Nowym Borku kierujący traktorem, który jechał w kierunku Błażowej, poruszał się slalomem, co mogło sugerować, że jest nietrzeźwy.
Policjanci z komisariatu w Tyczynie, którzy pojechali na wezwanie, na wskazanej trasie oraz polach przyległych, nie ujawnili opisanego w zgłoszeniu pojazdu.
Jakiś czas później ustalili jednak dane personalne mężczyzny, do którego posiadał podobny pojazd. Pojechali pod ustalony w Błażowej adres, jednak nikogo tam nie zastali.
Dwie ulice dalej zauważyli jadący czerwony ciągnik samodzielnej konstrukcji, którym kierował 36-latek.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mieszkańca Błażowej. Ustalili, że był pijany, miał 2,62 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że mężczyzna nie miał prawa kierować ciągnikiem ani innym pojazdem mechanicznym. Posiadał bowiem orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie, obowiązujący go do stycznia 2030 roku.
W związku z popełnionymi przestępstwami 36-latek został zatrzymany i noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.
Wczoraj usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
O jego dalszym losie zadecyduje sąd.










Komentarze
Dodaj komentarz