W sobotę po południu, dyżurny miejski otrzymał niepokojąca zgłoszenie. Z jednego ze szpitali samowolnie oddaliła się pacjentka. Z informacji przekazanych przez personel placówki wynikało, że kobieta ma problemy, z którymi sobie nie radzi i jej życie może być zagrożone.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania 31-latki. Decyzją I Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie mł. insp. Rafała Drysia, ogłoszono alarm dla policjantów z Komisariatu Policji Rzeszów Śródmieście oraz funkcjonariuszy z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej, którzy na co dzień zajmują się między innymi poszukiwaniem osób zaginionych.
Policjanci dysponowali wizerunkiem kobiety, która opuściła szpital boso i poszła w kierunku centrum.
Zaangażowany w poszukiwania śródmiejski dzielnicowy, asp. sztab. Konrad Brzechwa, zauważył idącą ulicą Jagiellońska kobietę, odpowiadającej podanemu przez dyżurnemu rysopisowi.
Mundurowy zaopiekował się kobietą i przekazał ją ratownikom medycznym.







Komentarze
Dodaj komentarz