Świadkowie przerwali niebezpieczną jazdę kierowcy Audi, który poruszał się zygzakiem w kierunku Biecza. Badanie wykazało, że 49-latek miał w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu.
W ubiegłą sobotę około godz. 13, dyżurny jasielskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pijanym kierowcy Audi, który poruszał się w kierunku Biecza. Służby zawiadomili świadkowie, którzy jechali za tym pojazdem i widzieli jak jego kierowca jedzie zygzakiem całą szerokością jezdni.W miejscowości Skołyszyn, Audi zjechało na parking przy drodze krajowej nr 28. Wtedy świadkowie podbiegli do pojazdu i zabrali kierującemu kluczyki. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci z jasielskiej drogówki, sprawdzili stan jego trzeźwości Urządzenie wskazało, że 49-latek miał w organizmie ponad 3,2 promila.
Funkcjonariusze zatrzymali mieszkańcowi powiatu tarnowskiego prawo jazdy, a jego pojazd został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań.Po wytrzeźwieniu, 49-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego będąc w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.
Komentarze
Dodaj komentarz