Wczoraj po godz. 14:00 na ul. Rzeszowskiej w Krośnie doszło do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch samochodów osobowych jadących w kierunku na Strzyżów. Cztery osoby, w tym dwójka dzieci w wieku 5 i 7 lat, trafiły do szpitala.
Do zdarzenia doszło o godz. 14:15 na ul. Rzeszowskiej w Krośnie, na wysokości ul. Leśnej.

Jak wynika z wstępnych oględzin zaistniałego zdarzenia, kierujący samochodem osobowym marki Daewoo Matiz rozpoczął manewr skręcania w lewo, a w tym czasie jadący za nim Seat Altea wykonywał manewr wyprzedzania go. Kierowca Seata, aby nie doprowadzić do zderzenia próbował ominąć Daewoo, jednakże najpierw uderzył go w lewe przednie koło, a potem wpadł do rowu, gdzie jego pojazd został bardzo poważnie uszkodzony - relacjonuje Naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego KM PSP w Krośnie bryg. Mariusz Kozak.

Wypadek na Rzeszowskiej w Krośnie

W wyniku zdarzenia obydwaj kierujący pojazdami oraz dwójka dzieci w wieku 5 i 7 lat przewożonych w Daewoo, po wcześniejszym zaopatrzeniu medycznym zostali przewiezieni przez zespoły karetek pogotowia ratunkowego do szpitala.


Nie było konieczności używania sprzętu hydraulicznego do uwalniania osób z pojazdów. Działania zastępów strażaków z KM PSP Krosno ograniczyły się do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów w obydwu pojazdach, pomocy policji w kierowaniu ruchem drogowym, neutralizacji rozlanego oleju i oczyszczeniu jezdni z rozbitych części karoserii.
W działaniach brały udział 3/8 z KM PSP Krosno, w czasie 2 godzin
- informuje bryg. Mariusz Kozak.

Wypadek na Rzeszowskiej w Krośnie

- Całe szczęście w tym zdarzeniu, że do wypadku nie doszło chwilę później, gdy Daewoo byłby ustawiony bokiem do nadjeżdżającego Seata. Gdyby Seat uderzył w bok lub tył Daewoo, skutki zdarzenia byłyby gorsze dla osób jadących w samochodach - dodaje bryg. Mariusz Kozak.

Apelujemy do kierowców o rozwagę i ostrożność na drodze. Zwiększona czujność i zapobiegliwość kierowców powoli bezpiecznie dotrzeć do celu.