Mieszkaniec Krosna zmarł podczas prac podłączeniowych linii energetycznej w Wojkówce. W piątek (5 czerwca) przeprowadzona została sekcja zwłok mężczyzny.
Prokuratura Rejonowa w Krośnie prowadzi śledztwo w sprawie tragedii, jaka rozegrała się 2 czerwca w Wojkówce, gm. Wojaszówka.

W lesie, w pobliżu niezamieszkałej posesji pracownicy firmy energetycznej z Krosna wykonywali prace podłączeniowe do sieci. Około godz. 15 doszło do tragicznego wypadku mężczyzny, który znajdował się na słupie, na wysokości około 7 metrów. Na miejscu zdarzenia pojawiły służby ratownicze: straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Wylądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kilkudziesięciominutowa reanimacja nie przyniosła rezultatu. Przed godziną 16 lekarz stwierdził zgon 54-letniego mieszkańca Krosna.

5 czerwca przeprowadzona została sekcja zwłok zmarłego mężczyzny.

- Wykazała ona, że przyczyną śmierci było porażenie prądem. Świadczą o tym między innymi ślady na ciele pracownika firmy energetycznej- poinformowała Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.

Po uzyskaniu wszystkich niezbędnych opinii, analizie zabezpieczonych śladów, prokuratura zdecyduje, jakie będą podejmowane dalsze kroki w tej sprawie.