19 maja około godz. 20 wybuchł pożar w budynku mieszkalnym w Milczy. W płomieniach śmierć poniósł mieszkaniec gminy Rymanów. Dokładne okoliczności tragedii ma ustalić wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Krośnie śledztwo.
Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzoruje śledztwo prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Krośnie w sprawie tragicznego pożaru, do jakiego doszło 19 maja w Milczy, gm. Rymanów.

Około godz. 20 mieszkaniec gminy Rymanów przejeżdżając z kolegą ulicą Szkolną w Milczy zauważył gęsty, czarny dym wydobywający się z garażu jednego z domów. Widząc to, natychmiast zadzwonił na numer alarmowy podając operatorowi niezbędne informacje i opisując to, co się dzieje.

Na miejscu jako piersi pojawili się strażacy z OSP Milcza. Z ich relacji wynikało, że po wejściu do środka znaleźli leżącego na plecach mężczyznę, który nie dawał żadnych oznak życia. Został wyniesiony na zewnątrz. Niestety, życia blisko 60-letniego mieszkańca gminy Rymanów nie udało się uratować.

Żona zmarłego mężczyzny około godz. 20, przebywając na górnym piętrze, poczuła silną woń spalenizny. Zeszła na dół w kierunku garażu, gdzie często przebywał. Wówczas zobaczyła dym, który wydobywał się zza drzwi prowadzących do garażu. Wybiegła na balkon i zaczęła wzywać pomocy.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie źródło ognia pochodziło ze stojącego w garażu skutera. Zmarły mężczyzna często reperował tam swój jednoślad - powiedziała Iwona Czerwonka-Rogoś, Prokurator Rejonowy w Krośnie.

Dokładne przyczyny powstania pożaru mają zostać ustalone w trakcie prowadzonego śledztwa.

- Opinię w tej sprawie ma wydać biegły z zakresu pożarnictwa, który uczestniczył w oględzinach miejsca pożaru - dodała prokurator Iwona Czerwonka-Rogoś.