W tym roku Krosno po raz kolejny jest współorganizatorem XII Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu na Podkarpaciu. Uroczystość łączy mieszkańców w duchu tolerancji oraz otwartości na różne wyznania i kultury.
Obchody w Krośnie rozpoczęły się 27 stycznia modlitwą na Cmentarzu Żydowskim przy ul. ks. Władysława Sarny. Pamięć krośnieńskich Żydów uczczona została przy tablicy pamiątkowej ulokowanej w miejscu getta żydowskiego przy ul. Franciszkańskiej.

Krośnieńskie obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu
Krośnieńskie obchody rozpoczęły się modlitwą na Cmentarzu Żydowskim przy ul. ks. Władysława Sarny

- Getto w Krośnie powstało w 1942 r. i zamykało się bezpośrednio w kilku kamienicach przy ul. Franciszkańskiej. Znajdowało się w nim około 600 Żydów. Byli oni wywożeni do pracy w kamieniołomie koło Dukli. Osoby, które nie nadawały się do pracy, słabsze czy chore zabijano. Na murze klasztoru oo. Franciszkanów zachowały się jeszcze ślady po kulach - mówi dr Marta Rymar, Miejski Konserwator Zabytków w Krośnie.

Krośnieńskie getto, które funkcjonowało do 1944 r., przeżyło niewielu Żydów. Większość z nich została wywieziona do obozu w Bełżcu i albo zginęła tam, albo po przewiezieniu do Oświęcimia.

Składanie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Pod tablicą pamiątkową złożono kwiaty

W auli PWSZ w Krośnie przy ul. Kazimierza Wielkiego 4 można było wysłuchać wykładu dr Ewy Bereś "Dzieje krośnieńskich Żydów" oraz historii Paula Staryego - 12-letniego chłopca żydowskiego. W pamiętniku spisywanym na strychu jednej z kamienic w Rymanowie gdzie się ukrywał, zostawił dla potomnych wstrząsającą opowieść o wojnie i Holocauście. Książka "Zeszyt Paula" została wydana w 2014 r. przez wydawnictwo "Austeria". Niezwykłą historię "Opowieść Paula - historia pamiętnika spisanego na strychu" przedstawił Łukasz Stachurski z Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

Paul przez półtora roku prowadził zapiski w formie pamiętnika-dziennika. Jest w nim zawartych 95 dat różnie pisanych, od kilku zdań do ponad jednej strony. W swoich relacjach pisał o czym myślał, o czym marzył i co widział. - A widział bardzo dużo: wojnę, krzyki, zabijanie. Bliskie mu było też normalne życie, jak choćby lepienie bałwana zimą czy pójście nad rzekę, bo udawało im się też wychodzić z tej kamienicy. Z pamiętnika jawi nam się człowiek bardzo dojrzały, bardzo rozwinięty emocjonalnie i jak na swój wiek bardzo mądry. To, co pisze na temat życia i śmierci może być zaskakujące nawet dla współczesnego człowieka - mówi Łukasz Stachurski.

Łukasz Stachurski
Łukasz Stachurski

Pamiętnik swój Paul zaczął pisać w roku 1941 i robił to do sierpnia 1942 r. Niestety, historia 12-letniego chłopca nie ma szczęśliwego zakończenia. Wraz z najbliższymi zginął w Bełżcu. - Wstrząsająca jest ostatnia relacja, której nie ma w pamiętniku, a która zachowała się dzięki córce Frydy Stary-Vogel, która spisała ten pamiętnik. Pisała, że polska dziewczynka Zosia, kiedy Żydzi stali na rynku i czekali na transport do Bełżca, przyniosła pakunek z jedzeniem. Wtedy Paul powiedział jej, żeby przekazała jego tacie, kiedy ten wróci, że był dzielny i nie płakał… - opowiada Łukasz Stachurski.

Oryginalny pamiętnik Paula nie zachował się. Fryda Stary-Vogel, kuzynka Paula zabrała po wojnie pamiętnik ze sobą. Kiedy wyjeżdżała do Izraela, do pociągu weszli celnicy. Ponieważ miała pamiętnik i dolary, przestraszyła się, że zostanie aresztowana. Wysiadła na chwilę z pociągu i zakopała pamiętnik z dolarami pod drzewem, myśląc, że kiedyś wróci i go odnajdzie. Tak się jednak nie stało, ale Fryda tak często go czytała, że znała to, co jest w nim zapisane na pamięć. Później, już z własną córką, Malką Shacham Doron odtworzyły pamiętnik Paula.

Zeszyt Paula
Zeszyt Paula

Jednym z punktów tegorocznych obchodów było też podsumowanie Powiatowego Konkursu Historyczno-Literackiego "Żyliśmy tu razem" - śladami podkarpackich Żydów" zorganizowanego przez Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli Oddział w Krośnie oraz Urząd Miasta Krosna. - Główne jego cele to poznanie przez uczniów historii regionalnej, poszerzenie i ugruntowanie wiedzy o dziejach Polski w okresie II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem wielokulturowości naszego regionu, w powiazaniu z kształceniem umiejętności redagowania tekstów literackich - mówi dr Ewa Bereś.

Na konkurs wpłynęło 60 prac z 19 szkół: z Krosna, Jasła, Sanoka, Kołaczyc, Baryczy, Odrzykonia, Żarnowca, Grabówki, Dobieszyna, Jedlicza, Klimkówki, Posady Górnej i Wrocanki.

Laureatki Powiatowego Konkursu Historyczno-Literackiego Żyliśmy tu razem
Laureatki Powiatowego Konkursu Historyczno-Literackiego Żyliśmy tu razem

Komisja konkursowa nagrodziła po trzy prace ze szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych. W pierwszej kategorii zwyciężyła praca "Kto zabił Hersza Pachera" autorstwa Kacpra Glenia ze Szkoły Podstawowej im. Stanisławy Grelli we Wrocance, drugie miejsce przypadło Antoniemu Nowakowi z SP nr 15 w Krośnie ("Dzieci takie jak ja"), a trzecie Krzysztofowi Kasperkowiczowi ze Szkoły Podstawowej im. Anny z Działyńskich Potockiej w Posadzie Górnej ("Żyliśmy tu razem - śladami podkarpackich Żydów"). Wśród uczniów szkół ponadpodstawowych zwyciężyła Wiktoria Biernacka z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kołaczycach ("Zapamiętana historia"). Druga była Sandra Guśtak z Zespołu Szkół nr 1 w Sanoku ("Ocalony z sanockiego getta") a trzecia Angelika Uram z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kołaczycach ("Mapa księdza Skowrona").

Jeszcze do 31 stycznia w Biurze Wystaw Artystycznych przy ul. Portiusa 4 można wziąć udział w warsztatach dotyczących wspólnej polsko-żydowskiej historii i kultury dla nauczycieli i uczniów "Zachować pamięć". Prowadzą je Ewa Bereś i Jolanta Śnieżek.

Udostępnij ten artykuł znajomym: