Początek procesu mieszkańca gminy Iwonicz-Zdrój

Początek procesu mieszkańca gminy Iwonicz-Zdrój

29-letni Mateusz S. zasiadł na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Krośnie. Oskarżony został o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego wynikiem była śmierć 31-letniego Sebastiana B.

Proces 29-letniego mieszkańca gminy Iwonicz-Zdrój rozpoczął się 2 czerwca w Sądzie Okręgowym w Krośnie. Ze względu na obostrzenia związane z epidemią koronawirusa, pierwsza rozprawa odbyła się bez udziału publiczności ani dziennikarzy. Mogły w nim uczestniczyć jedynie strony oraz wezwani świadkowie.

- Mateusz S. oskarżony został o spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w wyniku którego poszkodowany zmarł. Ponadto groził Sebastianowi B. i dwóm osobom z jego najbliższej rodziny uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia - informowała kilka tygodni wcześniej Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.

Mateusz S. 21 lipca ub. roku wyszedł z zakładu karnego. Wydarzenia, które zaprowadziły go na ławę oskarżonych krośnieńskiego sądu rozegrały się cztery dni później, 25 lipca ub. roku w Iwoniczu-Zdroju. Tego dnia po południu spotkał Sebastiana B. w Iwoniczu-Zdroju na ulicy i uderzył go pięścią w twarz. Napastnik miał pójść do domu, a Sebastian B. do sklepu i od tamtej pory mieli się już nie widzieć. Kilka godzin później Sebastian B. został znaleziony nieprzytomny. 31-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Krośnie. Zmarł 29 lipca nad ranem. W nocy z 25 na 26 lipca policjanci zatrzymali 29-letniego Mateusza S.

Mateusz S. został poddany specjalistycznym badaniom lekarskim. Biegli orzekli, że w chwili, gdy doszło do zdarzenia, 29-letni mężczyzna miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Podczas procesu, Mateusz S. odmówił składania wyjaśnień, zgodził się jedynie odpowiedzieć krótko na pytania swojego obrońcy.

- Zarówno w trakcie śledztwa jak i podczas rozprawy Mateusz S. przyznał się do uderzenia pięścią w twarz Sebastiana B. Zaprzeczył natomiast jakoby miał spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu i doprowadzić do śmierci 31-letniego mężczyzny. przyznał się natomiast do gróźb kierowanych wobec Sebastianowi B. i jego rodziców - powiedziała obrończyni oskarżonego, adw. Katarzyna Pietruszka.

Na pierwszej rozprawie zostało przesłuchanych kilkoro świadków. Pozostali mają się stawić w sądzie na kolejnej rozprawie, którą zaplanowano na połowę lipca br.

Komentarze

Niedźwiedź
Uwolnić słonia!
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.