W poniedziałek (8 czerwca) po godz. 5, oficer dyżurny brzozowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem Renault, do jakiego doszło w miejscowości Izdebki. Na miejsce został skierowany policyjny patrol, który potwierdził zgłoszenie. Na drodze znajdował się opisany przez świadka pojazd, jednak zarówno wewnątrz, jak i w pobliżu samochodu, nikogo nie było.
- Funkcjonariusze ustalili właścicielkę pojazdu i pojechali do miejsca jej zamieszkania. Okazało się, że w chwili zdarzenia, Renault kierował 20-latek, któremu użyczyła pojazd. Mężczyzna znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał 1,8 promila alkoholu w swoim organizmie - poinformowała st. asp. Joanna Baranowska z KPP w Brzozowie.
Mężczyzna poinformował, że jechał sam i jak oświadczył, na łuku drogi inny pojazd stworzył mu zagrożenie, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, najechał na krawężnik, a następnie wjechał w skarpę i doszło do dachowania pojazdu. Nic mu się nie stało, więc wysiadł i poszedł do domu.
Mężczyzna został zatrzymany. Stracił także uprawnienia do kierowania pojazdami. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.






Komentarze
Dodaj komentarz