Pijany kierowca uderzył w ogrodzenie szpitala i odjechał

Pijany kierowca uderzył w ogrodzenie szpitala i odjechał
fot. KPP Strzyżów

W Strzyżowie doszło do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem nietrzeźwych kierowców. Obaj mężczyźni mieli w organizmie ponad 2 promile alkoholu i zostali zatrzymani przez policjantów.

Do pierwszego zdarzenia doszło w czwartek w Strzyżowie, na ul. 3-go Maja. Około godz. 18.30, dyżurny strzyżowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że suzuki uderzyło w ogrodzenie szpitala i kierujący tym pojazdem odjechał z miejsca zdarzenia. Z przekazanych informacji wynikało również, że kierowca mógł być pod wpływem alkoholu. 

Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący suzuki, nie tylko uszkodził szpitalne ogrodzenie, ale także zaparkowanego w pobliżu land rovera.

Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą suzuki siedział 54-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Mężczyzna chwilę później został zatrzymany w pobliżu miejsca zdarzenia. Policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Alkomat wskazał w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. 

Mieszkaniec powiatu strzyżowskiego został zatrzymany, a samochód, którym podróżował został zabezpieczony.

Do kolejnego zdarzenia doszło kilka minut później, także w Strzyżowie, tym razem na ul. Mostowej. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierującym volkswagenem, który na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i również uszkodził ogrodzenie. Na miejscu funkcjonariusze zastali 63-letniego kierowcę i uszkodzony pojazd.

Jak się okazało, mężczyzna chwilę wcześniej, przed jednym ze sklepów w Strzyżowie, podczas cofania doprowadził do uszkodzenia samochodu marki Audi.  

63-latek został poddany badaniu na zawartość alkoholu. Podobnie jak w przypadku kierującego suzuki, alkomat wskazał w jego organizmie ponad 2 promile. Mieszkaniec gminy Strzyżów został zatrzymany. Na miejscu zdarzenia mundurowi wykonali oględziny oraz zabezpieczyli ślady.
Po wytrzeźwieniu, obaj kierowcy zostaną przesłuchani. O konsekwencjach jakie poniosą zadecyduje sąd.
Źródło: KPP Strzyżów

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.