Wieś nie jest skansenem. Wieś pracuje, produkuje, żyje

Wieś nie jest skansenem. Wieś pracuje, produkuje, żyje
fot. Andrzej Józefczyk

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju proponuje nowe przepisy, które mają chronić działalność rolniczą i uporządkować relacje sąsiedzkie. Propozycje zmian zapowiedział także prezydent Karol Nawrocki.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uruchamia pakiet zmian, między innymi przepisy chroniące działalność rolniczą.

- Wieś ma pozostać wsią, a rolnik rolnikiem. Proponowane regulacje tworzą bardziej przewidywalne warunki prowadzenia działalności rolniczej, uwzględniają realia życia na wsi i porządkują relacje sąsiedzkie. Przygotowane rozwiązania prawne mają chronić rolnicze funkcje produkcyjne wsi i pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego w naszym kraju - podkreśla szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski.

Projekt w konsultacjach


Projekt ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi trafił do szerokich konsultacji publicznych. Uwagi można zgłaszać do 30 kwietnia.
Resort proponuje zmiany w Kodeksie cywilnym i Kodeksie wykroczeń, które mają ograniczyć konflikty społeczne oraz zapewnić bardziej przewidywalne warunki prowadzenia działalności rolniczej.
rolnictwo zmiany
- To projekt, który zakłada przede wszystkim zmiany w kodeksie karnym i cywilnym, tak żeby z jednej strony dać możliwość swobodnego funkcjonowania gospodarstw, a z drugiej niwelować napięcia społeczne - wskazuje minister Stefan Krajewski.

Projekt przewiduje m.in.:
- ograniczenie bezzasadnych pozwów przeciw rolnikom za tzw. immisje, przy zachowaniu ochrony przed rzeczywistymi uciążliwościami,
- ochronę rolników przed mandatami za prowadzenie prac polowych zgodnie z prawem,
- wprowadzenie obowiązku informowania nabywców nieruchomości na wsi o możliwych uciążliwościach związanych z działalnością rolniczą.

Nowe regulacje mają wzmocnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju, zwiększyć stabilność prowadzenia gospodarstw oraz uporządkować relacje sąsiedzkie na obszarach wiejskich.
rolnictwo zmiany

Służba narodowi


Ważne inicjatywy dla polskiej wsi w tym temacie podjął także prezydent RP Karol Nawrocki.

- Nowe prawo, które przygotowałem, mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim - napisał prezydent Karol Nawrocki.

Według prezydenta, całkowity zakaz działalności lub jej istotne ograniczenie przez sąd będzie mogło być orzeczone wyłącznie w ostateczności, gdy inne metody zawiodą, a produkcja realnie zagraża zdrowiu lub środowisku.

- Nowe ramy prawne mają sprzyjać unowocześnianiu technologii w rolnictwie oraz wzmacniać pozycję gospodarstw rodzinnych, zapobiegając sytuacjom, w których decyzje sądowe wypychają rolnictwo z terenów wiejskich. Dodatkowo, zanim sprawa trafi do sądu, strony będą miały obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu, czyli mediacji - informuje prezydent.

Zapis notarialny


Niezwykle ważnym elementem nowego prawa jest obowiązkowy notarialny mechanizm informacyjny. Według projektu prezydenckiego, osoby kupujące nieruchomości na wsi będą oficjalnie oświadczały, że mają świadomość, że w ich sąsiedztwie może być prowadzona uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza.

- Każdy, kto decyduje się żyć na wsi, musi rozumieć, że wieś nie jest skansenem. Wieś pracuje, wieś produkuje, wieś żyje. To przywrócenie elementarnej uczciwości - zaznacza prezydent Karol Nawrocki.
Minister Siekierski w Barwinku. Odprawa sztabu kryzysowego na granicy
Minister Siekierski w Barwinku. Odprawa sztabu kryzysowego na granicy
Trwa protest rolników w powiecie krośnieńskim
Trwa protest rolników w powiecie krośnieńskim
Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kancelaria Prezydenta RP

Komentarze

Karol
Takie zapisy prawa będą nadużywane przez rolników, będzie można usłyszeć hasło możesz mi skoczyć i będą umyślnie utrudniać życie innym mieszkańcom wsi.Zalosne są skargi na pracujący kombajn po 22 w czasie żniw ale nie można pozwolić rolnikom na prawną samowolę, równie dobrze można zakazać rolnikom wyjazdu ciągnikami do miasta bo mieszkańcy sobie tego nie życzą,nie róbmy l i ll sortu obywateli.
Odpowiedz
Zenek
To bardzo zły pomysł,nie można tworzyć uprzywilejowanej grypy społecznej będącej ponad prawem,a co z opryskami które trują ogródek bo rolnik jedzie opryskiwaczem przy samym płocie, gdzie informacje że był oprysk i jaka jest karencja.Pozostali mieszkancy wsi też powinni mieć jakieś prawo.
Odpowiedz
Zenek
To bardzo zły pomysł,nie można tworzyć uprzywilejowanej grypy społecznej będącej ponad prawem,a co z opryskami które trują ogródek bo rolnik jedzie opryskiwaczem przy samym płocie, gdzie informacje że był oprysk i jaka jest karencja.Pozostali mieszkancy wsi też powinni mieć jakieś prawo.
Odpowiedz
Leon
Nie wiem czy to jest dobry pomysł. To zależy od sytuacji.
Odpowiedz
tim
Wieś nie jest skansenem? Proszę wyjechać poza Krosno i zobaczyć jakie resztki zostały rolnictwa. Połowa facetów za granicą siedzi, gospodarstwa w likwidacji lub sprzedane inwestorom, na wsiach mało kto inwentarz ma. Pokażcie twarde dane, że wieś pracuje, produkuje, żyje, bo ja widzę towarzystwo na wsiach na rentach alkoholowych i upadające rolnictwo, bo młodzi się nie garną do gospodarki. Ile miejsc pracy dają rolnicy? Chyba tylko dla swojej rodzinki.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.