To dzięki staraniom ks. Kazimierza Kaczora zabytkowa świątynia została uratowana. Przez wiele lat trwały prace remontowe, później przewrócono ją do kultu religijnego, a zwieńczeniem było wpisanie na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO w 2003 roku.
Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. biskup Stanisław Jamrozek z Przemyśla, a homilię wygłosił ks. prałat Kazimierz Bator, kolega rocznicowy z Seminarium Duchownego w Przemyślu.

Po ukończeniu szkoły podstawowej w rodzinnej Korczynie i Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Krośnie, w roku 1960 wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Ukończył je, z przerwą na służbę wojskową w Gliwicach, w roku 1966. Święcenia kapłańskie przyjął w kościele parafialnym pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Korczynie z rąk ks. biskupa Stanisława Jakiela 26 czerwca 1966 roku.
Pierwszą placówką wikariuszowską była parafia Tarnowiec, gdzie pełnił posługę przez 3 lata (1966-1969). Do Parafii Tarnowiec należało wówczas 11 wiosek: Tarnowiec, Dobrucowa, Sądkowa, Roztoki, Gliniczek, Brzezówka, Potakówka, Wrocanka, Glinik Polski, Umieszcz i Gąsówka. W lipcu i sierpniu 1969 roku pracował jako wikariusz w Parafii Rybotycze k. Kalwarii Pacławskiej.
Trzecią parafią wikariuszowską, do której został skierowany we wrześniu 1969 roku, była Dydnia. Pracował tam trzy lata, do 1972 roku.
Jak wspominał po latach ks. Kaczor, parafia Dydnia była bardzo rozległą terytorialnie placówką duszpasterską. Oprócz kościoła parafialnego w Dydni, trzeba było dojeżdżać w niedzielę i święta do kaplic w Wydrnej i Temeszowie, by odprawiać msze święte. W Obarzymie, Krzemiennej i Krzywem były opuszczone i zdewastowane cerkwie grekokatolickie.
- Na prośbę księdza biskupa Ignacego Tokarczuka i za zgodą proboszcza, księdza prałata Stanisława Krypla, odzyskaliśmy w czasie mojej pracy duszpasterskiej w Dydni te trzy cerkwie. Po remontach zostały przywrócone do kultu religijnego. Odzyskiwanie odbywało się siłą w nocy, za co proboszcz i my wikariusze: ksiądz Gerard Stanula, ksiądz Ireneusz Folcik i ja byliśmy wielokrotnie przesłuchiwani i prześladowani przez ówczesne władze, Milicję, UB. Mnie zabrano prawo jazdy i musiałem je powtórnie zdawać, a ksiądz proboszcz płacił karę finansową - mówił ks. Kaczor.

Po ogromnych bojach i walkach oraz po wykupieniu przez ludzi i proboszcza około 100 ton nawozów sztucznych, w Wielki Piątek 1973 r. o godz. 12.30 ks. K. Kaczor odprawił mszę św. w zdemolowanej świątyni w Wojtkowej. Kapłan złamał wprawdzie przepisy liturgiczne, odprawiając w Wielki Piątek mszę świętą, za co pochwalił go jednak arcybiskup Tokarczuk, ale skarciły i to dokuczliwie władze państwowe.
Jeszcze większe były trudności z przeniesieniem cerkwi grekokatolickiej z Nowosielec Kozickich do Jureczkowej. Dokonało się to w lipcu 1978 roku bez zezwolenia władz.
- Zostałem za to jako proboszcz ukarany przez sąd w Krośnie grzywną pieniężną i wyrokiem trzech lat więzienia w zawieszeniu - wspominał po latach ks. Kaczor.
Do Haczowa trafił w grudniu 1978 roku. W nowej parafii miał za zadanie przywrócić do kultu religijnego stary zabytkowy kościół, który po przeniesieniu w roku 1948 nabożeństw do nowej świątyni, stał opuszczony.
Jak wspominał, bez zezwolenia władz kościelnych, zabytkowy kościół wzięło pod opiekę Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Po remoncie, który zamierzano tutaj zrobić, miało się mieścić w nim Muzeum Narzędzi Rolniczych - filia skansenu w Sanoku.
- Ruch "Solidarności", który powstał w Polsce w roku 1980 przyczynił się do przekazania drewnianego, zabytkowego kościoła z powrotem parafii. Remont wraz z konserwacją, a wcześniej wpisanie do na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO w 2003 roku, zakończył się w roku 2012. 13 listopada 2000 roku ks. abp Józef Michalik przywrócił go po ponad 50 latach do kultu religijnego - opowiadał kapłan.
Drugie zadanie, jakie sobie wyznaczył przychodząc do Haczowa to koronacja cudownej figury Matki Bolesnej "Piety", czczonej od wieków w Haczowie.

W 2016 roku ks. prałat Kazimierz Kaczor, jako najdłużej sprawujący w Polsce funkcję diecezjalnego duszpasterza rolników, został laureatem nagrody im. biskupa Romana Andrzejewskiego. Otrzymał ją za walkę o prawa Kościoła, prywatne rolnictwo i niepodległość Polski, za determinację i wierność wyznawanym wartościom, nawet w trudnych czasach. Od końca lat 70. ubiegłego stulecia czynnie wspierał tworzące się organizacje rolników dające początek ruchu solidarnościowego na polskiej wsi.
Od 2000 do 2016 roku był duszpasterzem Komendy Miejskiej Policji w Krośnie. Przez wiele lat był archiprezbiterem krośnieńskim i dziekanem dekanatu Krosno II. W roku 1997 otrzymał, godność Prałata Ojca Świętego.
Posługę jako proboszcz parafii Haczów pełnił do sierpnia 2013 roku. Pozostał jednak w haczowskiej parafii, gdzie dalej pełnił posługę jako ksiądz emeryt u boku nowego proboszcza, ks. Adama Zaremby.
Pogrzeb odbędzie się w sobotę, 18 lipca 2026 r.: Różaniec o godz. 14.30, a Eucharystia o godz. 15.00 w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Haczowie (nowy kościół parafialny). Złożenia ciała Zmarłego nastąpi na miejscowym cmentarzu.



Komentarze
Dodaj komentarz