Tak było wczoraj (17 czerwca) około godziny 20.20 w Haczowie. Policjanci ruchu drogowego zauważyli pojazd marki Kia, którego sposób jazdy wskazywał, że kierujący pojazdem może być pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej osobową Kię. Za kierownicą siedział 37-latek, a wraz z nim na tylnej kanapie w foteliku podróżował jego 2-letni syn. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego, okazało się, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Na szczęście dzięki czujności policjantów nie doszło do tragedii. 2-letni chłopiec trafił pod opiekę matki, a mężczyzna nie uniknie konsekwencji za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.






Komentarze
Dodaj komentarz