Od kilku godzin ulicą Grodzką w Krośnie rządzą maszyny. Dwie koparki - jedna gąsienicowa, druga kołowa - z hydraulicznymi młotami wyburzeniowymi wgryzają się w betonowy wiadukt kolejowy. Kawałek po kawałku rozbijają jego konstrukcję, a stalowe dźwigary z hukiem lecą w dół.
Trudno przejść obojętnie. Pracom towarzyszy potężny łomot, a widok dwóch dużych koparek demontujących znany w mieście obiekt ściąga mieszkańców, którzy przystają i obserwują kolejne etapy rozbiórki.Mniej zadowoleni są kierowcy. Choć komunikaty zapowiadały, że od 29 czerwca Grodzka będzie zamknięta na czas prac, oznakowanie w terenie jest słabo widoczne. Skutek jest taki, że auta wjeżdżają wprost w rejon robót i muszą zawracać.
Cała operacja to element przebudowy linii kolejowej nr 108 Jasło - Nowy Zagórz.
Komentarze
Dodaj komentarz