Do godzin popołudniowych w województwie podkarpackim odnotowano łącznie 29 przypadków naruszenia ciszy wyborczej. Jest też jedno nowe zdarzenia z terenu działania KMP w Krośnie.
Od północy z piątku na sobotę trwa cisza wyborcza. Potrwa ona jeszcze do zakończenia głosowania, czyli do godz. 21.00 w niedzielę. W tym czasie nie można prowadzić agitacji wyborczej, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, rozpowszechniać materiałów wyborczych. Dotyczy to również internetu.

Państwowa Komisja Wyborcza przypomina również, że przebywając w lokalu wyborczym zabrania się również m.in. eksponowania napisów, znaków oraz symboli kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 20 zł do 5 tys. zł.

Z kolei naruszenie zakazu podawania do publicznej wiadomości wyników sondaży, zachowań wyborczych i przewidywanych wyników wyborów - przestępstwo.

Podkomisarz Dominika Kopeć z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie poinformowała w niedzielę o godz. 18.30, że do tego czasu na Podkarpaciu doszło do 29 przypadków łamania ciszy wyborczej w różnych miejscach naszego województwa. Wczoraj o tej samej porze było ich 18. W większości zgłoszenia dotyczyły uszkodzenia plakatów wyborczych. Jedno we zgłoszenie jest z rejonu działania Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

- W dniu dzisiejszym policjanci otrzymali zgłoszenie o poruszającym się samochodzie, który był obklejony plakatami wyborczymi - poinformowała podkom. Dominika Kopeć.

Przypadki z soboty dotyczyły niedozwolonego rozpowszechniania materiałów wyborczych oraz umieszczania na telebimie ruchomych reklam.

Nam udało się ustalić, że w tym drugim przypadku na terenie jednej ze stacji paliw w powiecie krośnieńskim, na dużym telebimie prezentowana była w sobotę sylwetka jednego z kandydatów na prezydenta.

Dwie różne reklamy wyborcze tego samego kandydata pojawiały się na przemian z reklamą firmy z powiatu krośnieńskiego.
Udostępnij ten artykuł znajomym: