16-latka została potrącona przez samochód na przejściu dla pieszych na ul. Mickiewicza w Krośnie. Poszkodowana z obrażeniami trafiła do szpitala. Uczestnicy byli trzeźwi.
Do zdarzenia doszło dzisiaj przed godz. 8, na ul. Mickiewicza w Krośnie. Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że 65-letni kierujący volkswagenem, nie zachował należytej ostrożności i potrącił znajdującą się na oznakowanym przejściu dla pieszych 16-latkę.
Poszkodowana z obrażeniami trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.Prowadzone postępowanie pozwoli na szczegółowe wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia.
Gdyby wszyscy jeździli i stosowali przepisy tak jak Gibalski, to nie byłoby tylu wypadków. A takiego przemądrzałego Marcela, Gibalski mógłby wiele jeszcze nauczyć.
Gibalski nie wie, że każde przejście dla pieszych wymaga od kierującego ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI!!!! Pewnie dlatego, że sam chamsko się zachowuje jadąc tak jak chamsko tutaj pisze. Takich chamów na drodze w roli kierujących niestety bardzo dużo!!!!
Gdyby zachowała szczególną ostrożność na pewno i nie właziła pod jadące auto nic by jej nie było. Ja zawsze stoję i patrzę kiedy auto stanie. Wtedy przechodzę po pasach, dlatego mam zdrowe gnaty. Pieszy może zatrzymać się zawsze, auto jadące 40 km/h potrzebuje 7,5 metra, więc wszystko jasne. Pozdrawiam kontuzjowaną kozę mł. posterunkowy Januszek Gibalski. ((-;
Tak?a skąd pewność ze dziewczyna nie zachowała należytej ostrożności? Jest napisane tak natomiast o kierowcy pojazdu,więc może to on zawinił a nie oskarżana jest dziewczyna?dobrze wiemy,ze kierowcy tez mają swoje za uszami i nie zawsze są w stu procentach skupieniu na drodze...co za myślenie! trochę czytania ze zrozumieniem i pomysłu na to co się pisze.
Nastoletnie kozy włażą na pasy ze ślepiami wbitymi w telefon i słuchawkami w uszach. Normalnie zdrowo myślący człowiek stoi przed przejściem dotąd, aż kierowca się zatrzyma. Ten kto uważa, że ma bezwzględne pierwszeństwo leży w szpitalu na ortopedii z połamanymi gnatami.
Komentarze
Dodaj komentarz