25-letni mieszkaniec powiatu sanockiego najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Po raz kolejny wsiadł pijany za kierownicę. Działał w warunkach recydywy.
W niedzielę (9 stycznia) kilka minut po północy, dyżurny sanockiej Komendy Powiatowej Policji otrzymał informację, że na stację paliw w Besku przyjechał nietrzeźwy kierowca.

Skierowani na miejsce policjanci zastali zgłaszającego, który wskazał im nietrzeźwego kierowcę. Mundurowi ustalili, że widział on, jak kierujący Renaultem wjeżdża na teren stacji paliw, a następnie wchodzi do budynku po alkohol. O całej sytuacji powiadomił policję, a do czasu przyjazdu patrolu zajął kierującego rozmową.

- Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kierujący osobówką to 25-letni mieszkaniec powiatu sanockiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo okazało się, że kierowca był już karany za jazdę w stanie nietrzeźwości i posiada dożywotni sądowy zakaz kierowania pojazdami. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, do czasu wytrzeźwienia i złożenia wyjaśnień- poinformowała kom. Monika Hędrzak z KPP w Sanoku.

25-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za swoje zachowanie mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Wczoraj na wniosek śledczych, poparty przez prokuraturę, decyzją Sądu Rejonowego w Sanoku mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.